• Wpisów:5
  • Średnio co: 270 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:40
  • Licznik odwiedzin:1 535 / 1625 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przepraszam że nie napisałam rozdziału przez 5 dni, ale nie mogłam... Bo wiecie szkoła i brak weny.
Poprzedni rozdział niżej.
_____________________________________________
Popatrzałam na mojego ukochanego przyjaciela i zapytałam "Federico! O co chodzi?"
Widziałam po twarzy Fede że to dla niego na prawdę trudne jednak byłam ciekawa o co może mu chodzić!
I powiedziałam po raz drugi "Federico! Proszę Cię powiedz mi o co chodzi!"
I nagle Federico wydusił z siebie kilka słów..
"Lara ja jestem...."
Nadal nie mogłam zrozumieć o co mu chodzi...
W końcu wykrzyknęłam "Powiedz mi o co chodzi a nie przeciągaj tego w nieskończoność Fede! Jestem twoją przyjaciółką możesz mi zaufać!"
Federico popatrzył na mnie.:



I powiedział "Hmm no nie wiem.."
Popatrzałam na niego z łzami w oczach i rzekłam "Czego nie wiesz? Czy mi możesz zaufać czy jesteśmy przyjaciółmi? Dobra Fede wyjdź na prawdę mam cię dosyć! Nie rozumiem dlaczego kryjesz takie tajemnice! Myślałam że jesteśmy przyjaciółmi a ty co?"
Fede już zaczął mówić "Lara je..."
Przerwałam mu "Nie kończ tego zdania! Tylko wyjdź!"
Powiedziałam to ze smutkiem pociągnęłam go za koszulkę i wypchnęłam z pokoju Violetty..
Specjalnie stałam na schodach aby zobaczyć czy Fede wyjdzie.. Ale wyszedł.. Pobiegłam szybko do pokoju Violetty i zaczęłam płakać...
Violetta weszła...
Popatrzała na mnie ze smutkiem.:



I rzekła "Lara kochana! Co ci się stało? Nie płacz!"
Spoglądałam na Violettę i wydusiłam z siebie słowa "Federico,Federico jest draniem nie ufa mi! Nie chcę o tym rozmawiać Viola! Idę do domu później zadzwonię!"
Violetta tego nie chciała pobiegła za mną i wykrzyczała "Lara zaczekaj! Co się stało?"
Ja jej tylko odpowiedziałam jednym słowem "ZADZWONIĘ"
Biegłam przez park nie patrząc przed siebie i nagle się przewróciłam. Zorientowałam się że ktoś mnie przewrócił... Ktoś dotkną mnie za rękę i nagle zobaczyłam....



Ujrzałam mojego księcia z bajki.
Tym razem był przestraszony pomógł mi wstać z ziemi i powiedział "Przepraszam, wszystko gra?"
Uśmiechnęłam się i przestałam myśleć o Federico!
Nic nie odpowiedziałam tylko przytaknęłam głową...
Zaczęliśmy rozmawiać:
"Przepraszam na prawdę nie zauważyłem cię!"
"Ale ale ja się wcale nie gniewam... Wpaść na ciebie to sama przyjemność."
"Hha co?"
"Eeeee nic zapomnij! Chodziło mi o to że.... było mi smutno fajnie że na kogoś wpadłam.. Pójdę już."
- Bardzo się zawstydziłam tym co powiedziałam wcześniej..
On znów powiedział "Zaczekaj!" i złapał mnie za rękę. "Muszę wynagrodzić ci ten upadek! Co ty na to? Chodź się czegoś napić dobrze? A potem odprowadzę cię do domu!"
Nie wiedziałam jak mu tu odmówić! Zgodziłam się złapał mnie za rękę i poszliśmy do baru...

^^W tym samym czasie w Stud!o^^
Ludmiła odbywa rozmowę w pokoju nauczycielskim..
Angie i Pablo właśnie tłumaczyli Ludmile że źle się zachowuje.: że nie przychodzi na zajęcia,że nic jej nie obchodzi,że nie szanuje i przezywa innych..
Ludmiła powiedziała "Tak Pablo rozumiem już nie będę tak robić obiecuję."
Nauczyciele jej wybaczyli i pozwolili wyjść na korytarz... Ludmiła wybiegła z pokoju nauczycielskiego i po chwili już była złą,prawdziwą Ludmiłą. Wydzierała się "NATY! CAMI! FRAN! Gdzie jesteście zdrajczynie!"
Zobaczyła w sali od tańca swój laptop postanowiła napisać im maila "Kochane dziewczynki chodźcie tu zabiorę Was do kina!" oczywiście te słowa nie były szczere. Chciała na nie nakrzyczeć że zostawiły je samą, nagle Ludmi popatrzała się:




I w drzwiach ujrzała:



Z wrażenia aż spadła z krzesła!
Potem żeby nie było powiedziała "A co ty tu robisz chłopczyku? Wystraszyłeś mnie że spadłam z krzesła!"
Federico podszedł blisko z smutną miną i powiedział "Sorka! Chciałem troszkę poćwiczyć nic więcej!"
Ludmiła podeszła bliżej.. "Dlaczego jesteś taki smutny?"



Fede popatrzył na mnie i powiedział "To nie istotne!"
Ludmi podeszła tak blisko popatrzyła w oczy Fede i powiedziała... "Nie mogę tego wytrzymać!"

Zaczęli się całować.

____________________________________
Dzisiaj był troszkę dłuższy rozdział!
Nie było mnie w końcu 5 dni.^^
*Podoba się?*
Abym napisała kolejną część musi tu być hmmmm 3 komentarze. Musze wiedzieć czy ktoś czyta.

//SARCZI
 

 
Cześć. Przepraszam że wczoraj nie pisałam ale niestety nie mogłam byłam cały dzień na zakupach..

____________________________________________

Pewnego wiosennego dnia poszłam z Violettą do Stud!a. Dzisiejszego dnia trwały przesłuchania.
Chciałyśmy z Violą podejść bliżej i posłuchać ale Angie wezwała nas na lekcje. Dzisiaj było ćwiczenie w parach. Niestety nie mogliśmy wybrać par sobie samemu. Mieliśmy losowanie.
Moja przyjaciółka trafiła na Diego..
A ja na Federico. Chciałam trawić oczywiście na Leóna ale Federico to mój przyjaciel więc było mi to obojętne. Violetta była zadowolona. Kocha komponować i dla niej to żadna różnica z kim. Po za tym Diego to nasz przyjaciel.
Zdecydowaliśmy z Fede że zaśpiewamy 'Ser Mejor'



Zegar wskazywał godzinę 12.29.. Angie do nas powiedziała 'Dzieciaki za minutkę będzie koniec więc możecie już wyjść.'

Wyszliśmy na korytarz.. Jednej osoby oczywiście nie było na lekcji.. "Kto to był?"
Nagle drzwiami do Stud!a weszła nasza 'SUPERNOVA'
i jej 3 pomocnice.
Podeszła do nas i powiedziała to co myślała 'A wy co stworzenia które nie mają TALENTU? Ooo co się tak gapicie?'
Nie wytrzymałam i krzyknęłam ze złością 'Ludmiła przestań! Jeśli ktoś tu nie ma talentu to jesteście to WY! Wszystkiego się czepiacie,olewacie zajęcia. Ciekawe co nauczyciele by na to powiedzieli.'
Ludmiła popatrzała na nas z dziwną miną:



I rzekła:
'Haha TY ośmielasz się mówić że ja jestem bez TALENCIEM? Ludmiła nie musi chodzić na zajęcia. Ludmiła podbije GALAKTYKE. Ludmiła jest gwiazdą. Ludmiła nie będzie się zniżać do waszych poziomów.
Ludmiła nie przejmuje się nauczycielami!'

Nagle z pokoju nauczycielskiego wyszła Angie z którą chwilkę wcześniej mieliśmy zajęcia...
Popatrzała się na Ludmiłę i powiedziała głośnym tonem.
'Ludmiła! Dlaczego nie byłaś na zajęciach? Nie przejmujesz się nauczycielami? Zrozum że musisz przestrzegać pewnych praw! Każdy je ma! Idziemy do Pablo!'
A pomocnice Ludmiły uciekły i śmiały się pod nosem..

Cieszyliśmy się że Ludmi na reszcie zeszła nam z drogi... Ja,Viola i Fede poszliśmy do parku na lody a następnie do domu Vilu.
Poszliśmy do pokoju Vilu. I zaczęliśmy rozmawiać nad ćwiczeniem...
Violetta zdała sobie sprawę że tylko nam przeszkadza i wyszła...
Rozmawiałam z samą sobą. Federico wcale mnie nie słuchał.. Byłam bardzo zdenerwowana..
I powiedziałam 'Fede dlaczego ja mówię sama do siebie?'
Federico powiedział do mnie ze smutną miną...
'Lara ja muszę ci powiedzieć coś ważnego...'




________________________________________________
Hmmmm co Fede chce przekazać/powiedzieć Larze?
Macie jakieś pomysły? Zaproponujcie a może skorzystam^^
A tak wgl *Podobało się?*
Pisać dalej? Kiedy kolejny rozdział?

//SARCZI
 

 
http://podemospintarcolores.pinger.pl/m/21427911
Zapraszam na *PROLOG* (:

_________________________________________
Lara -
Ma 16 lat.
Bardzo utalentowana dziewczyna,miła,pomocna.
Interesuje się śpiewem i majsterkowaniem.
Kocha się w Leónie. Przyjaźni się z Violettą..



Violetta -
Ma 16 lat.
Bardzo utalentowana dziewczyna. Najlepsza przyjaciółka Lary. Kocha śpiewać.
Z bogatego domu.



Ludmi -
Ma 17 lat.
Mówi o sobie 'mega gwiazda'. Jest samolubna,zła,przebiegła, poza sobą nie widzi świata. Bardzo bogata dziewczyna.
Utalentowana. Kocha się w Tomasie.
Jej wrogami są Violetta & Lara.




Fran -
Ma 16 lat.
Utalentowana dziewczyna. Zakochana w Marco.
Jest prawą ręką Ludmiły. Kocha śpiewać.
Za niedługo będzie przyjaźnić się z Violą & Larą.





Cami -
Ma 16 lat.
Najlepsza przyjaciółka Ludmi. Utalentowana dziewczyna. Zakochała się w nowym uczniu.




Naty -
Ma 16 lat.
Lewa ręka Ludmi.Utalentowana,miła i szczera.
Zakocha się w Diego.



Fede -
Ma 17 lat.
Przyjaciel Lary. Zakochany w niej po uszy.
Bardzo utalentowany,miły i pomocny.




León -
Ma 17 lat.
Bardzo utalentowany uczeń.
Miły i przyjacielski. Zakochany w Larze.



Diego -
Ma 17 lat.
Najlepszy przyjaciel Leóna. Są jak bracia.
Miły,przyjacielski,pomocny. Zakocha się w Violi.





_______________________________________
Na razie tyle.^^
Inne postacie są 2 planowe.
*Podoba się?*
*Będziecie czytać?* (:

//SARCZI
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Cześć mam na imię Lara. Chodzę do Stud!o On Beat.
Mam 16 lat. Bardzo kocham śpiewać ale też interesuję się majsterkowaniem. Gdy do Stud!a dołączą nowi ucznie moje życie się odmieni...
W uczniach którzy dołączą do Stud!o będzie mój przyjaciel z którym nie widziałam się 5 lat.
Ma on na imię Federico.
Federcio kiedyś coś do mnie czuł.. 'Czy dalej coś czuje?' To niebawem..
Od dawna jestem zakochana w uczniu Stud!a Leónie Verdasie. Obawiam się to wyznać....
'Czy León odwzajemnia uczucie Lary?'
Mam też przyjaciółki które mają na imię Violetta,Natalia,Fran.
Violetta nie długo po egzaminach wstępnych dostanie propozycję aby zrobić solową karierę.
'Co wybierze Violetta?'
Naty & Fran będą moimi przyjaciółkami ale jeszcze nie teraz.. 'Dlaczego?'
Naty,Fran & Cami usługują Ludmile.
Po pewnym czasie zakochają się w chłopakach o imieniu Marco & Diego. Są oni w naszej grupie.
Pozostaje pytanie! 'A co z Cami?'
Camila będzie długo usługiwać Ludmi...
Aż w jej życiu nie pojawi się pewien chłopak..
'Czy Cami zostawi Ludmi samą?'
León to były chłopak Cami. Rozstał się z nią gdy dołączyła do Ludmiły.. Na razie nie chce się z nikim związywać... Lecz czy na pewno?
'Czy León będzie czuł coś do Lary?'
Zobaczymy kto to wie....
Pewnego dnia powróci Tómas....
'Czy jego uczucie do Violetty dalej trwa? Tómas powróci ale z jakim charakterem?'

_______________________________________
To był taki króciutki prolog..
W następnym wpisie przedstawię Wam postacie.^^
Wybrałam że Lara będzie główną postacią ponieważ jest moją ulubioną.<3

*Podoba się?*
*Będziecie czytać?*

//SARCZI
 

 
Cześć.
Nie jestem nowa na pingerze. Jestem z bloga.:
http://saraatovlover.pinger.pl/
Spróbuję pisać na tym blogu opowiadania.^^
Mam nadzieję że będziecie odwiedzać.
Póki co eksperymentuje nad wyglądem bloga.
Mogę Wam powiedzieć,że będzie on różowy.



//SARCZI